Kuchnia białoruska – dania, rekomendacje, ceny

Jedziesz na Białoruś i nie wiesz czego się spodziewać na miejscu? Kuchnia białoruska może cię zaskoczyć, o ile wybierzesz się w odpowiednie miejsce, by jej spróbować. Oto przewodnik po kuchni białoruskiej, bez ściemy!

Kuchnia białoruska – mięso z ziemniaczanymi plackami

Kuchnia białoruska – wprowadzenie

Zacznę od ciekawostki! Do tej pory na ziemiach białoruskich istnieją kołchozy, czyli rolnicze, państwowe spółdzielnie produkcyjne. Takie nasze peerelowskie Państwowe Gospodarstwa Rolne (PGR-y). Co to oznacza? Że Białoruś ma bardzo duże zasoby rolne, a także, że rolnicy stanowią całkiem pokaźny odsetek pracowników w tym kraju. Budowane są tam nawet agromiasteczka (biał. aграгарадок, ahraharadok), czyli osiedla rolnicze lub inaczej wzorowe wioski, w których mieszkańcy mają zaspokajać wszystkie swoje potrzeby. W agromiasteczkach od głównego placu odchodzą równe ulice, są tam również szkoły, ośrodki sportowe i oczywiście domki jednorodzinne, wszystko po to, by zachęcić młodych ludzi do pracy w rolnictwie.

Zapewne już się domyślacie czym stoi kuchnia białoruska? Tak, macie rację. Głównymi jej składnikami są warzywa, w których główną rolę odgrywają ziemniaki, a także mięsa. Białoruskie dania niewiele różnią się od tych z kuchni litewskiej czy podlaskiej, ponieważ w skutek wielokrotnie przenoszonych w czasie wojen granic, pewne zwyczaje i tradycje mieszkańców przygranicznych ziem bardzo się ujednoliciły. Wpływ na kuchnię miała również pogoda, czyli srogie zimy i praca, często bardzo ciężka, np. w polu. Ludzie potrzebowali wysokoenergetycznych, pożywnych  posiłków, by mieć siłę.

Przykładowe ceny - restauracja Białoruś

Kuchnia białoruska jest bardzo dobra, ale niestety ciężko jej spróbować na miejscu. To dosyć absurdalne, ale Białorusini nie chwalą się za bardzo swoimi tradycyjnymi daniami. W hotelach podawane są jedynie schabowe z pieczarkami i serem, wydawane zresztą na porcje… Gdy zabraknie jednego, to trudno. Pani wydała tyle dań, ile miała na liście. Nie może wydać ani jednego mniej, ani więcej. Po prawdziwie białoruską kuchnię najlepiej byłoby się wybrać do jakiegoś gospodarstwa agroturystycznego na Białorusi. Warto również poszukać przed wyjazdem restauracji, w której zjecie coś więcej niż schabowego lub zapytać o takie miejsce po przekroczeniu granicy.

Kuchnia białoruska – zupy

Przez trzy dni mojego pobytu na Białorusi jadłam wyłącznie barszcz czerwony. Nie narzekam, bo barszcz bardzo lubię, ale jednak wolałabym spróbować również czegoś innego. Ciekawą informację jaką otrzymałam na miejscu było to, że do barszczu można dodać suszone prawdziwki lub zrobić go z kapusty. Prawdopodobnie chodziło o zupę à la barszcz zabielany z kiszonej kapusty na skórkach wieprzowych z Sypniewa, który wpisany jest na listę produktów tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa w Polsce, ale nie mam co do tego pewności.

Kuchnia białoruska - barszcz czerwony

Na szczęście, Białorusini gotują również zupę szczawiową, krupnik czy rosolnik, czyli rosyjską zupę z dodatkiem kiszonych ogórków. Do tego robią zupę mleczną na zacierce (biał. zacirka) lub z kaszą gryczaną, a także solankę – gęstą zupę mięsną, rybną lub grzybową, którą obecnie robi się na soku z cytryny, a kiedyś używało się do jej zakwaszenia soku z ogórków kiszonych.

Białoruski jest również chłodnik z buraków i ogórków, który może być podany z gorącymi ziemniakami. Gospodynie czasami dodają do niego octu, żeby był bardziej ostry. Pochodzę z Podlasia i muszę przyznać, że moja babcia również podawała nam chłodnik z gorącymi ziemniakami. Uśmiecham się na samą myśl o nim. :)

Kuchnia białoruska - barszcz czerwony

Kuchnia białoruska – dania ziemniaczane i mączne

W tej kategorii królują bliny, czyli naleśniki podawane z maczanką mięsną i sosem na śmietanie. Dalej lista jest długa:

kartacze, czyli duże pyzy z masy ziemniaczanej lub mączno-ziemniaczanej z mięsem mielonym w środku. Możecie ich spróbować również po naszej, polskiej stronie, np. w Supraślu w Barze Jarzębinka albo w Gospodzie Podlaskiej w Białymstoku

Na Białorusi kartacze nazywane są cepelinami (biał. Цэпеліны) lub prawdopodobnie klockami. W ogóle nazewnictwo tego przysmaku jest bardzo trudne do rozwikłania. Zainteresowani semantyką i historią mogą udać się po wskazówki do świetnego artykułu o kartaczach.

kiszka ziemniaczana, czyli  najpyszniejsza na świecie ziemniaczana kiełbasa (!). Pieczona kiszka to flak wieprzowy wypełniony masą z utartych ziemniaków z kiełbaską lub boczkiem, przyprawiona do smaku wedle uznania, podawana najczęściej ze skwarkami z boczku i podsmażaną cebulką.

babka ziemniaczana, czyli kolejna pyszna, ziemniaczana potrawa. Przygotowywana jest z utartych, surowych ziemniaków ze skwarkami z boczku lub kiełbasy. Babkę zapieka się w formie do pieczenia w piekarniku. Wyglądem przypomina zarumienione ciasto i pięknie pachnie. Babka ziemniaczana najlepiej smakuje na drugi dzień, gdy smaki się w niej przegryzą.  Na Białorusi wprawne gospodynie dodają do babki kaszę gryczaną. Danie to jest wtedy trudniejsze do zrobienia, bo może wyjść suche.

W Polsce babka ziemniaczana znana jest również jako, m.in. babka kartoflana, rejbak, rajbak, czy kugiel.

Kuchnia białoruska - placki ziemniaczane z kotletem schabowym zapiekanym w serze i pieczarkach

draniki (z biał. Дра́нікі), czyli placki ziemniaczane. To bardzo popularna, również w Polsce potrawa z ziemniaków. Głównymi składnikami placków ziemniaczanych są surowe, starte ziemniaki, posiekana cebula i jajka. Placki można podawać z gulaszem, kwaśną śmietaną czy bryndzą. W wersji słodkiej pomijamy cebulę i podajemy je z cukrem, śmietaną czy konfiturami. W województwie śląskim jada się również placki na blaszi.

pielmieni, czyli malutkie, delikatne pierogi, które na Białorusi nadziewane są mięsem wieprzowym. Białorusini zapożyczyli pielmieni prawdopodobnie od Rosjan. Pielmieni wywodzi się z Sybiru, choć tam nie nadziewa się tych pierogów mięsem wieprzowym, a innymi rodzajami mięsa. Pielmieni można nadziewać również farszem rybnym, za to nigdy słodkim. Na bardzo dobre pielmieni zapraszam do Białowieży.

pierażki – uwaga, tutaj nasz przewodnik nie znał żadnej polskiej nazwy i ja również nie mogę jej odnaleźć. Pierażki to była niegdyś bardzo popularna przekąska na Białorusi. Sprzedawana była głównie na ulicach, w przydrożnych straganach, więc teraz nazwalibyśmy ją street foodem. Pierażki to były ciasta nadziewane mięsem, jajem, serem lub owocami. Niestety, tradycja ta zaczęła wymierać i nie jestem pewna czy można jeszcze znaleźć pierażki na Białorusi.

omlet zapiekany w piecu – przewodnik jadał taki typ omletu w młodości. Podstawowe jego składniki to jajka, mleko, mąka i soda. Masa była pieczona w piecu. Dodatki można było dodać właściwie dowolne.

Ceny w restauracji - Białoruś

Kuchnia białoruska – dania mięsne, mięsa i wędliny

sało, czyli słonina – najczęściej suszona lub wędzona. Białorusini jedzą ją lekko posoloną, stanowi również dodatek do wielu dań.

kumpiak, czyli świńska noga (cały udziec wieprzowy) marynowana w słonej zalewie (rosół, liście laurowe, pieprz), która następnie jest suszona na strychu. Wychodzi z tego długo dojrzewająca szynka. W Polsce również robimy kumpiaka, np. kumpiak podlaski znajduje się obecnie na liście produktów tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

bużenina – mięso (cielęcina lub wieprzowina) faszerowane słoniną i pieczone, podawane na zimno jako przekąska.

studzienina –  mięso wieprzowe i drobiowe w galarecie. W Polsce nazywane inaczej galantyną, nóżkami w galarecie, zimnymi nóżkami czy galartem.

kiełbasa palcem pchana, czyli nasza palcówka – to tradycyjna kiełbasa z mięsa wieprzowego. Jej nazwa pochodzi od tradycyjnego upychania mięsa w jelicie palcem. Obecnie, coraz częściej kiełbasa ta jest wyrabiana mechanicznie. Palcówka jest podsuszana, nigdy wędzona.

kaszanka, czyli wariacja na temat kiełbasy. Tym razem jelito wypełniane jest kaszą, podrobami i krwią. Kaszanka jest koloru czarnofioletowego. Na świecie żyje niewielu jej zwolenników ze względu na skład dania, ale uważam, że każdy powinien jej choć raz spróbować. W Polsce kaszanka znana jest również jako krupniok.

inne mięsa – solona polędwica moczona w marynacie i suszona lub mięso wędzone na jałowcu.

Ceny ryb - Białoruś

Kuchnia białoruska – ryby

Na Białorusi je się głównie ryby słodkowodne: karasie, karpie, szczupaki. Importowane są tu również łososie z Polski i morskie ryby z Rosji. Ceny ryb są rozsądne.

Kuchnia białoruska – słodycze

To jeden z moich ulubionych krajów pod tym względem. Słodycze białoruskie są przepyszne i można w nich przebierać do woli.

Tradycyjne firmy produkujące słodkości na Białorusi to Spartak i Kommunarka.Czekolada białoruska Słyną one głównie z czekolad i wyrobów czekoladowych, np. cukierków.

Inne popularne na Białorusi słodycze to pączki i faworki oraz różnego rodzaju ciastka, w tym ptysie czy bezy.

Bardzo specyficznym przysmakiem jest zefir, coś w rodzaju okrągłej, całkiem dużej pianki. Jest bardzo słodki i może mieć wiele smaków. Z wierzchu wygląda jak beza. W sklepie na Białorusi dowiedziałam się, że oryginalne zefiry są białe i różowe, ale z pewnością znajdziecie ten przysmak również w innych kolorach i smakach.

Warenje (z biał. Варэнне) to białoruskie konfitury z owoców, które są tu bardzo popularne. Mogą służyć jako dodatek do dań lub rodzaj wypełnienia, np. do pierogów. Warenje mogą być również spożywane jako deser.

Na Białorusi używa się również sporo miodu, marmolady i cukru.

Kuchnia białoruska – napoje

Kuchnia białoruska – napoje bez alkoholu

Popularne na Białorusi są: kwas chlebowy, sok brzozowy, a także kompoty z jagód, jabłek i śliwek suszonych.

Kuchnia białoruska – alkohole

Jeszcze nigdy w życiu nie widziałam tak długich półek z alkoholem w sklepach spożywczych. W jednym z supermarketów dział z alkoholami wysokoprocentowymi, w tym głównie wódką miał długość sklepu. Pewnie się domyślacie, że wódka tam jest bardzo tania, podobnie jak papierosy i paliwo. Butelkę alkoholu można kupić już za 1,5 EUR.

Co ciekawe, Białorusini nie zadowalają się towarem ze sklepowych półek i wiele rodzin pędzi tam bimber. W końcu wódka to w dużej części produkt rozpoczynający się od ziemniaków lub zboża, a tych składników jest w tym kraju dużo. Istnieje nawet takie powiedzenie: Gorzałeczka przypalona leci w gardło jak szalona! Pomimo zwalczania bimbrowników przez władze Białorusi, zakorzeniona jest w mieszkańcach, można powiedzieć, tradycja spożywania tego specyfiku.

Białoruś - sklepy pełne alkoholu

Osoby, które wolą mocne, ale troszkę inne alkohole na pewno spróbują na Białorusi balsamu, czyli likieru ziołowego wyrabianego z traw rosnących w tym kraju. Balsam białoruski raczej nie nadaje się do picia bez niczego, ale pasuje, np. do kawy.

Jednym z ciekawych specyfików białoruskich jest kwas na soku brzozowym z rodzynkami (przechodzi proces fermentacji). Popularne są tutaj również nalewki z owoców i wina, sprzedawane w butelkach, ale również masowo w kartonach.

Fani browarów, na pewno spróbują na miejscu piwa Lickiego (z biał. Лидское). Dawniej uważano, że było to jedno z najlepszych piw w ZSRR. Niestety, muszę was rozczarować, bo nie jest to już to samo piwo, co dawniej. W latach 90. prezydent Białorusi zdecydował, by zaprzestać sprowadzania składników do piwa z Czech, co stało się początkiem końca tego browaru. Obecnie firma została wykupiona przez Finów. A szkoda, bo jest to jeden z flagowych, wytwarzanych przez Białoruś produktów. Tym bardziej żałuję, bo browar został wybudowany w 1876 roku…

Kuchnia białoruska – dodatki

Do dań kuchni białoruskiej bardzo często dodaje się różne kasze, np. z prosa lub gryczane. Dawniej chłop pracujący w polu dostawał mięso z kaszą gryczaną, ponieważ musiał mieć siłę do pracy.

Bardzo często do posiłków podaje się również ziemniaki pieczone lub smażone, a także ziemniaki w mundurkach.

Najpopularniejszym sosem na Białorusi jest śmietana :) Właściwie dodaje się ją do wszystkiego, np. placków ziemniaczanych, twarogów czy naleśników.

Bardzo popularnymi dodatkami do dań są kapusta i ogórki kiszone. W kuchni używa się dużo marynat.

Nietypowym akcentem do świątecznych obiadów jest kisiel, a dla specjalnych gości podaje się do alkoholu świeże, pokrojone ogórki posmarowane miodem.

Białorusini często gotują potrawy jednogarnkowe, wtedy danie podawane jest z dodatkami jednocześnie.

Danie jednogarnkowe - mięso z warzywami - Białoruś Danie jednogarnkowe - mięso z warzywami - Białoruś

Do łatwego liczenia: 1 rubel = 2 zł. Ponad 2 ruble to 1 EUR.

Czytaj także:

Dlaczego nie będziesz już milionerem na Białorusi?

Kuchnia cypryjska, czyli czym chata bogata

Zachęcam do podzielenia się w komentarzach swoimi doświadczeniami z Białorusi! Podoba ci się to co robię? Polub mój fanpage Podróże od kuchni na Fb i bądź na bieżąco z nowymi artykułami.

Zainteresowany wyjazdem? Zobacz jak może wyglądać twoja wycieczka na Białoruś.

  • kirzenska

    Zaskoczyły mnie te popularne kasze. Na Litwie się też je cepeliny. Ciekawe skąd ta nazwa pochodzi. Litwa? Białoruś? Zrobiłam się głodna 😉

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      W sumie każdy kraj używa swojej nazwy na te wielkie pyzy, a nawet regiony w jednym państwie nazywają je inaczej. Najbardziej lubię moją regionalną nazwę kartacze :)

  • Paulina Lewandowska

    Ależ brzmi pysznie to wszystko :) Choć muszę przyznać, że sporo z tych potraw faktycznie wydaje się podobne do naszych polskich wyrobów ;). Natomiast z rzeczy, o których nigdy nie słyszałam zaciekawił mnie zefir 😀

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Tak, zefir jest bardzo oryginalnym słodkim deserem :) Następnym razem muszę spróbuję kilku jego rodzajów :)

  • Moja Australia

    Ale narobilas mi ochotę na babkę ziemniaczaną i krupnik 😉 W sumie dosc podobne potrawy jak w Polsce, czyli kuchnia na pewno smaczna.

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Wyobraź sobie jak byłam głodna, piszą ten artykuł! To niezwykłe, że wystarczy pisać o jedzeniu lub o nim czytać, a człowiek od razu robi się głodny :)

  • Justyna G

    Jakie smakołyki ja tutaj widzę! Jeszcze nigdy nie byłam na Białorusi, ale teraz mam jeszcze większą motywację, żeby się tam wybrać i tego wszystkiego skosztować 😉

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Taki miałam zamysł, żeby czytelnik wszedł na artykuł, a później planował kupić bilety na Białoruś 😀 Ogólnie bardzo ci polecam ten kraj i kuchnię, sama również zamierzam się tam wybrać po raz drugi!

  • http://pulapkiwaptece.pl/ Agnieszka Raczkowska

    Na pewno kuchnia białoruska zachwyca smakami. Chciałabym skosztować kilku dań – zwłaszcza w białoruskiej restauracji. Może sporo bym zapłaciła, ale wrażenia i wspomnienia są tego warte.

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Powiem szczerze, że nie uważam, żeby w restauracjach białoruskich było specjalnie drogo. Być może w Mińsku jest pod tym względem gorzej, ale w Grodnie było OK. :)

  • http://www.aniabloch.com Anna Bloch

    Uwielbiam takie smaki! Pewnie po części dlatego, że kuchnia białoruska jest podobna do Polskiej. Tylko trzeba takie przyjemności rozsądnie dawkować bo do najlżejszych ani najzdrowszych niestety nie należy ale raz na jakiś czas nikomu nie zaszkodzi. :)

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Heh, szczególnie odczuwa się to w czasie Świąt. Po kilku dniach kuchni polskiej na talerzu przydałaby się dieta cud 😉

  • http://ochmalina.pl Agata z OchMalina.pl

    Smakowity wpis! chyba wypróbuję babkę ziemniaczaną. Marzą mi się też prawdziwe bliny 😀

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Oj tak, prawdziwe bliny zjadłabym nawet teraz 😀

  • https://ekopozytywna.wordpress.com/ Magda Hurko | ekopozytywna

    Trochę zbyt mięsna dla mnie ta kuchnia. :) Ale ten kwas chlebowy! Strasznie ciężko w Polsce dostać dobry, ale jeśli ciągle bywasz na Podlasiu i też go lubisz, to w Knyszynie sprzedają świetny w takich małych buteleczkach po jakieś 1,80 zł 😀

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Oooo, bardzo dziękuję za wskazówkę. Niedługo będę na Podlasiu jako turystka, więc może wpadnę również do Knyszyna po kwas chlebowy :)

  • http://wojazer.co/ Marcin | Wojażer

    Ooo, to bardzo dobry wpis i bardzo na czasie, bo Białoruś staje się coraz ciekawszym kierunkiem dla Polaków. Tak swoją drogą, gdy tam się stołowałem, jeszcze płaciłem za jedzenie milionami… 😀

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Heh, ja już płaciłam za jedzenie normalnie. W sklepach jeszcze oddawali nam milionową resztę, ale jakoś udało nam się to przeliczyć. PS Dziękuję, cieszę się, że wpis ci się podoba!

  • http://www.lifestylerka.pl/ Lifestylerka

    Nie byłam nigdy na Białorusi, ale chętnie bym sie kiedyś wybrała. Widzę, że jedzenie trochę w polskich klimatach tradycyjnych.

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Polecam się tam wybrać, szczególnie teraz, gdy zostały zniesione wizy na przylot do Mińska :-) Wystarczy kupić bilety lotniczy do stolicy, oczytać się w temacie i już. A co do jedzenia, to rzeczywiście jest bardzo podobne do polskiego. 😉

  • Marysia

    Mam wrażenie że w Polsce do pewnego czasu także było ciężko z lokalnymi potrawami. Raczej nimi się nie chwaliliśmy. Dopiero od jakiegoś czasu to się zminiło :)

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Hmm, jakoś nie zwrócilam na to uwagi, bo Polskę traktuję jak dom i jakoś tak ciężko mi na nią patrzeć z punktu widzenia turysty. Prawdopodobnie masz rację, rzeczywiście dopiero od niedawna pojawiło się u nas dużo restauracji z tradycyjnym polskim jedzeniem. Cieszę się na ten trend, bo trzeba się chwlić tym, co mamy :)

  • http://piszebomusze.postach.io/ Halina

    Mój znajomy był ostatnio na Białorusi ciekawe czy i on jadł tam tylko barszcz. Ziemniaczane dania to ja uwielbiam.

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Heh, następnym razem, gdy tam pojadę, to na pewno trochę inaczej zaplanuję posiłki. Swoją drogą barszcz często był pyszny, ale wiadomo, że człowiek lubi próbować różnych rzeczy :)

  • Laura LR

    Pysznosci :)

  • Aga z podróży szczypta

    z tą śmietana to tak jak w Rosji. Rządzi :-) Dzięki Tobie wiem, żeby zacząć poznawanie Białorusi od kuchni.