Gorące źródła – Cascate del Mulino – Toskania

Listopad nie rozpieszcza nas dobrą pogodą, ale postaram się, żeby wasz nastrój się poprawił. Wyobraźcie sobie ciepłą, spływającą kaskadowo wodę, w której możecie spędzić cały dzień…za darmo. Lepiej?

Cascate del Mulino

Cascate del Mulino – opis

Cascate del Mulino to naturalne, ciepłe źródła, których temperatura wody osiąga 37,5°C. Wydobywające się z trawertynu (skała osadowa) źródła termalne tworzą piękny, kaskadowy wodospad. Skalne półki przypominają małe baseny lub wanny, więc nawet przy dużej ilości ludzi, możecie poczuć się jak w prywatnym SPA 😉

Cascate del Mulino

W Cascate del Mulino płynie woda siarkowa, która ma wiele właściwości leczniczych. Wpływa ona korzystnie, m.in. na skórę, pracę układu pokarmowego czy krążenie, a do tego pozwala się maksymalnie zrelaksować. Przebywanie tam to po prostu czysta przyjemność i słowo „czysta” nie jest tu użyte przypadkowo. Kiedyś to miejsce było brudne, a płynąca ze skał woda miała kolor brązowy. Obecnie termy są zadbane, a ciepłe źródła krystalicznie czyste. Tę metamorfozę można obejrzeć na zdjęciach przy wejściu na teren Cascate del Mulino.

A skoro jesteśmy przy wejściu, to informuję was, że wstęp na termy jest bezpłatny. Dodatkową dobrą wiadomością dla zmotoryzowanych jest darmowy parking! Na miejscu zapłacicie jedynie za jedzenie i picie z baru sąsiadującego z wodospadem i toaletę. Nic dziwnego, że jest to tak popularne miejsce. Na co dzień przyjeżdżają tu zarówno turyści jak i Włosi. Gdybym miała koło siebie taką atrakcję, to zapewne odwiedzałabym ją raz w tygodniu.

Cascate del Mulino

Cascate del Mulino znajduje się w Toskanii, niedaleko Saturnii. Najlepiej dojechać tu samochodem. Nie powinniście raczej mieć problemów z trafieniem na miejsce, ponieważ droga jest nieźle oznakowana. My jechaliśmy tam z Marty, miejscowości położonej na południu jeziora Bolsena.

Cascate del Mulino - widok z góry

Jak się przygotować na wizytę w Cascate del Mulino? Najlepiej wcześniej przebrać się w stroje kąpielowe i zabrać ze sobą ręczniki i klapki. My zostawiliśmy ubrania w samochodzie, obwinęliśmy się ręcznikami i tak dotarliśmy na miejsce. Parking znajduje się bardzo blisko wodospadu i zobaczycie, że bardzo dużo ludzi robi podobnie. Dla wrażliwych osób proponuję wziąć buty takie jakich używa się do kąpieli w Chorwacji, ponieważ dotarcie do półek skalnych może być nieprzyjemne, a nawet bolesne. Bardzo powoli stąpajcie po nierównościach, ponieważ jest tam bardzo ślisko! Musicie też pamiętać, że woda siarkowa ma zapach zgniłego jaja, więc tak samo będą pachnieć wasze stroje i ręczniki.

UWAGA! Nie zabierajcie ze sobą drogocennych rzeczy, ale przede wszystkim żadnej biżuterii, ponieważ siarka niszczy srebro!

Więcej informacji: http://www.cascate-del-mulino.info/

Czytaj także: 

TOP 5 atrakcji turystycznych w Rzymie

Podere Il Casale, czyli farma sera

  • http://sidorowicz.blogspot.com/ Hanging around in Asia

    I odbarwia też kostiumy kąpielowe. A poza tym to miałam zapytać, jak tam dojechać nie samochodem? :)

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      O, ja miałam ciemny kostium i na szczęście taki pozostał :) Nie sprawdzałam dojazdu bez samochodu, bo miałam tam wypożyczone auto…, ale myślę, że na pewno kursuje tam autobus, bo to popularne miejsce!

      • http://sidorowicz.blogspot.com/ Hanging around in Asia

        Ciemnego nie testowałam 😉 Na Węgrzech obarwił mi się turkusowy, a na Słowacji pomarańczowy…a w Nowej Zelandii łąńcuszek.

        • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

          Jej, no to trochę tych rzeczy straciłaś…, ale za to jak bardzo się zrelaksowałaś 😀 Kto by tam liczył stroje kąpielowe 😉

  • Krzysiek Ciemnołoński

    a zapaszek? pewnie taki sam jak w łaźniach siarkowych w Tbilisi :)

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Zapach jest taki sobie, ale po jakimś czasie można się przyzwyczaić :) W sumie wystarczy kilka minut i już możemy w pełni korzystać ze źródeł :)

  • http://zlotaproporcja.pl/ zlotaproporcja.pl

    Kto by się teraz w nich nie zanurzył :) Akurat w tych źródłach nie byłam, ale korzystamy z gorących źródeł kiedy możemy! W tym roku trochę ich zaliczyliśmy na Islandii :)

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      I bardzo dobrze, bo ludziom należy się relaks :) Islandzkie źródła muszą być super!

  • Agnieszka/Zależna w podróży

    Nooo, ładnie to wygląda. Na Sycylii też jest kilka takich miejsc. Zresztą one są typowe dla całych Włoch chyba.

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Planuję wrócić na Sycylię, więc na pewno spróbuję je odnaleźć. Dzięki!

  • http://www.zapiskizeswiata.pl Natalia

    Gdybyśmy takie cuda w Polsce mieli… To byłyby tak zatłoczone, że nie byłoby pewnie szansy z nich skorzystać. Chociaż i tam pewnie ciężko o spokój :)

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Nie jest tak źle :) Pisałam wyżej, że choć sporo tam ludzi, to można znaleźć swoją „wannę” i się w niej pluskać do woli 😉

  • Maja Jusiak

    Super! Aż się rozmarzyłam:)

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      To najlepsza reakcja, gdy widzi się takie cuda natury! :)

  • Pingback: Le Mortelle - Winny raj - ToskaniaPodróże od Kuchni()