Darmowe zwiedzanie – Free City Tours

Lubicie wygodne zwiedzanie? Nie macie dużo czasu na organizowanie trasy w nieznanym mieście? Na dodatek chcielibyście oszczędzić jak najwięcej pieniędzy? Jeżeli choć na jedno z powyższych pytań odpowiedzieliście twierdząco, to znaczy, że Free City Tours są dla was.

Pomysł na darmowe zwiedzanie miast z przewodnikiem narodził się stosunkowo niedawno. Zasada jest prosta, turyści biorą udział w zabawie za darmo, a gdy uznają, że trasa warta była pieniędzy, mogą dać przewodnikowi napiwek. Nie ma w tej koncepcji żadnych haczyków, korzystają na niej wszyscy.

Najpierw musicie sprawdzić, czy w mieście, do którego jedziecie, odbywa się taka trasa. Zwykle wystarczy wpisać w wyszukiwarkę konkretne miasto z dopiskiem Free Tour, np. Praga Free Tour, ale z pomocą może przyjść również największa ze stron internetowych skupiająca trasy z całego świata: http://www.freecitytour.com/

Gdy okaże się, że w wybranym przez was mieście, odbywa się darmowe zwiedzanie, warto zapoznać się z warunkami wzięcia udziału w zabawie. Niektórzy organizatorzy wymagają rezerwacji miejsc na trasie, a także informują, że od większych grup pobierana jest minimalna opłata.

Większość tras jest jednak dostępna od ręki. Wystarczy przyjść pod wskazany punkt spotkania i poczekać na przewodnika. Nie bójcie się, że go przeoczycie. Z reguły, wasi opiekunowie będą widoczni z daleka, czasem na stronach internetowych zamieszczą opis swojego wyglądu danego dnia.

Zabawa zaczyna się od momentu spotkania. Prawdopodobnie zapoznacie się imiennie z pozostałymi uczestnikami zwiedzania i przewodnikiem, dzięki czemu zyskacie swobodę we wzajemnych kontaktach. Potem czeka was wspólne oglądanie najważniejszych punktów miasta i wysłuchanie jego historii, a także, co czasem się zdarza, kontynuowanie zwiedzania z poznanymi znajomymi już po zakończeniu trasy 😉

Uwaga! Warunkiem wzięcia udziału w trasie jest znajomość języka angielskiego, jako najbardziej uniwersalnego dla ludzi z całego świata, biorących udział w zabawie.

  • http://www.anitademianowicz.blogspot.com/ Anita Demianowicz

    Człowiek całe życie się uczy :) Nie miałam pojęcia, że coś takiego funkcjonuje. A ty Marta korzystałaś w którym kraju z tego? W każdym razie muszę poszukać jak będę się wybierać w najbliższym czasie gdzieś.

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Korzystałam z tej opcji w Rumunii, w Bukareszcie i w Brasov. Za każdym razem byłam bardzo zadowolona :) Niedługo zamierzam w ten sposób zwiedzać Sarajewo, więc na pewno napiszę jak było :)

  • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

    Korzystałam z tej opcji w Rumunii, w Bukareszcie i w Brasov. Za każdym razem byłam bardzo zadowolona :) Niedługo zamierzam w ten sposób zwiedzać Sarajewo, więc na pewno napiszę jak było :)

  • Pingback: Brugia w jeden dzień - Belgia - Podróże od kuchniPodróże od Kuchni()

  • http://www.podrozepoeuropie.pl/ Podróże po Europie

    Nie znałam tego wcześniej. A może to być fajny sposób na poznanie nie tylko miejsc, a również ciekawych osób. Kiedyś skorzystamy.. :)

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Zdarzyło mi się kiedyś po wycieczce pójść na piwo z Amerykanami :) Magia spotkania turystów z różnych stron świata w jednym miejscu działa :)

  • Wojciech MG Grabowski

    Ciekawa idea, w sumie usłyszeliśmy o tym już jakiś czas temu, ale chyba najwyższy czas się trochę bardziej zagłębić 😉

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Spróbujcie, może wam się spodoba taka forma zwiedzania :) I dajcie znać o swoich wrażeniach! :)

  • TropiMy Przygody

    Przy free city tours trzeba pamiętać, że zawsze oczekiwany jest napiwek na końcu. Wiadomo, nie jest obligatoryjny, ale jeśli przewodnik się stara i fajnie pokazuje miasto, to dobrze byłoby jednak coś zapłacić. Wtedy to już nie jest tak zupełnie „free” 😉

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      To już kwestia chęci czy ktoś daje napiwek czy nie, ale zapewne taka wycieczka wychodzi taniej niż z przewodnikiem wynajętym na indywidualne zwiedzanie. :)

  • Ewa

    Bralam udział w tego typu spacerze po Reykjaviku i byłam zachwycona! Z chęcia na koniec wręczyłam napiwek, choć może nie tak hojny jak spacerujący z nami Amerykanie ale naprawdę umiałam docenić wiedzę i poczucie humoru Martina, który pokazywał nam zakamarki swojego miasta. Warto!

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Mam zawsze podobne wrażenia po free tourach! W trzech słowach można zawrzeć ten rodzaj zwiedzania: ciekawa opowieść, energia i pasja :) A co do napiwku, to warto go wręczyć, jeżeli nam się bardzo podobała wycieczka :)

  • http://muchawsieci.wordpress.com/ Mucha w sieci

    Wiem, że jest taka opcja, ale nigdy nie korzystałam. Pewnie dla zasady, bo chodzenia z przewodnikami nie lubię :) Chociaż widziałam ostatnio fajne wpisy na blogach z różnych ciekawych tras, więc możliwe, że kiedyś skorzystam. Zawsze to szansa, że dotrze się w miejsce, do którego samemu się nie trafi :)

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Ci przewodnicy są zupełnie niestandardowi 😉 Widać, że oprowadzają wycieczki, bo to lubią! Nie zdarzyło mi się jeszcze być na nudnym free tourze! Polecam :)

  • http://jusiaczkiontour.pl/ Maja (JusiaczkiOnTour.pl)

    Nie słyszałam, a taka ciekawa sprawa! Chociaż osobiście wolę zgubić się gdzieś niż słuchać przewodnika 😉

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Czasami przewodnicy pokazują miejsca mniej znane turystom, a ja po zakończonym zwiedzaniu wracam do nich, żeby się zgubić :) Też lubię tę formę zwiedzania!