Sarajevo, part 1 – Bosnia and Herzegovina

Uprzedzam, że nie będzie to jeden z typowych artykułów na moim blogu, bo i miasto jest nietypowe. Moje małe marzenie podróżnicze – Sarajewo – okazało się tak nieprzewidywalnym miejscem, że jedynie streszczenie zdarzeń z pobytu tam, może naświetlić jego charakter (część 1).

Tramwaje w Sarajewie

Przyznaję, uparłam się i namówiłam znajomych na wyjazd do Bośni i Hercegowiny. Początek nie zapowiadał wydarzeń, które miały nastąpić. Najpierw był krótki pobyt w okropnym Medjugorie, potem w zachwycającym Mostarze, a na końcu Sarajewie. No własnie, ale jak określić stolicę Bośni i Hercegowiny?

Gdybym miała wydać opinię o Sarajewie po pierwszej nocy spędzonej tam, to byłaby to miażdżąca krytyka. Przytulny pokój hostelowy okazał się piwnicą, prywatny parking ulicą przed budynkiem, o ręcznikach i śniadaniu już nawet nie wspominam…

Continue reading