Raj na ziemi…, ale jak tam trafić i czy stać mnie na to? Czy nie takie pytania zadajecie sobie myśląc o Seszelach? Pora na nie odpowiedzieć! Seszele praktycznie przed Wami ;) Część 2.

DSC01110

Język:

Na wyspie obowiązuje język kreolski seszelski, francuski i angielski. Nie będziecie raczej mieli problemu z dogadaniem się z tubylcami, ponieważ większość z nich rozmawia lub chociaż rozumie język angielski. Mieszkańcami wyspy są również Europejczycy, którzy na pewno pomogą wam w potrzebie.

Społeczeństwo:

Na Seszelach przywita was prawie każdy tubylec. W drodze na plażę, do sklepu czy na targ wielokrotnie odpowiadaliśmy na „Hello!”, „Hi!” czy „Bonjour!”. Ludzie są tu bardzo mili i zrelaksowani, choć mają wiele problemów. Kreole borykają się z bezrobociem, alkoholizmem i ogólną biedą, choć wyspa uchodzi za luksusową. Taki paradoks życiowy. Niedaleko ekskluzywnych hoteli stoją małe, skromne domki mieszkańców.

Jeden z tubylców, który opowiadał nam o życiu na wyspie, tak opisał Kreolów: To są bardzo dobrzy ludzie, tylko leniwi. Często wieczorami dużo piją, a potem mają problem, żeby wstać do pracy. Zapytałam ich, dlaczego w takim razie piją w tygodniu? Tylko się uśmiechnął.

DSC01223

Wydaje mi się, że mieszkańcy Seszeli są mało zaradni życiowo. Wspomniany Kreol mówił, że wyspa jest sukcesywnie wykupywana przez Rosjan i Arabów. Zagarniają oni najlepsze ziemie pod hotele i restauracje, a następnie zatrudniają Kreoli za marne pieniądze. Dodatkowo, sklepy na wyspie w większości należą obecnie do Hindusów. Być może wynika to z tego, że mieszkańcy nie potrafią zachęcić do kupna swoich produktów, nie mają smykałki do interesów, a na dodatek nie lubią się targować. Jakakolwiek próba obniżenia ceny kończyła się obrazą majestatu tubylca…Trochę odstrasza to turystów, którzy są raczej na to przygotowani, szczególnie na… targu 😉

Lotnisko:

Na wyspie Mahé znajduje się lotnisko (Seychelles International Airport), z którego trzeba dostać się do wynajmowanego domku lub pokoju w hotelu. Pamiętajcie o tym, by zapytać właściciela wybranego przybytku, czy aby nie może was odebrać z lotniska. Nam się udało i nie musieliśmy się martwić jak o 6.00 rano dostać się na drugą stronę wyspy. Oczywiście, na miejscu dostępne są również taksówki i autobusy.

Jeżeli będziecie się chceli zaopatrzyć w alkohol w drodze powrotnej do domu, to polecam zrobić to na lotnisku!!! Ceny lokalnego rumu, ale również amerykańskich i europejskich trunków wysokoprocentowych są tam chyba najniższe na świecie, a przynajmniej w tej części świata, którą ja widziałam ;). Nie opłaca się tam jedynie kupować herbaty z Seszeli, którą można dostać taniej w każdy małym sklepiku na wyspie.

DSC01117

Produkty made in Seszele:

Z oryginalnymi pamiątkami na wyspie jest bardzo ciężko. Niewiele jest sklepów, w których są sprzedawane, więc jeżeli uda wam się znaleźć takie miejsce, to powinniście się cieszyć. Dużo łatwiej zaopatrzycie się w lokalne produkty, np. rum Takamaka, piwo czy herbatę, ponieważ są one dostępne również w sklepach spożywczych.

Czytaj także:

Seszele praktycznie, część 1 
Kreolska kuchnia, o tak!
Wrażenia – wyspa Mahé