Miejska kostnica, czyli Katakumby Paryża – Paryż

Jeżeli wydaje Ci się, że nie boisz się śmierci, to zapraszam Cię do Katakumb Paryskich. Tam zrozumiesz, że śmierć nie omija nikogo, równa wszystkich do tego samego poziomu, a jej żniwa są zawsze udane.

DSC02669

Do Katakumb Paryża najlepiej dojechać metrem (stacja Denfert-Rochereau). Po wyjściu na górę musisz odszukać mały, zielony budynek. Od wejścia do podziemi Paryża dzieli Cię jeszcze długa kolejka turystów, ale na szczęście, czas oczekiwania umila uliczny grajek.

Nie zrażaj się i wytrzymaj w kolejce nawet godzinę, ponieważ pod ziemią czekają na Ciebie korytarze pełne kości i czaszek. Każda chwila spędzona w kolejce, a następnie w Katakumbach przybliży Cię do śmierci, ale zrozumiesz to dopiero w podziemiach. Warto tam zejść, chociażby dlatego, by zobaczyć jak życie ludzkie jest kruche, a nasze kości silne.

DSC02689

Katakumby Paryża to największy podziemny cmentarz na świecie. Pod ziemią poukładano w równe rzędy kości i czaszki z około 6 milionów szkieletów. Niestety, dla turystów udostępniono jedynie 2 km korytarzy, więc podziemna trasa zajmie Ci około 45 minut. Dostosuj swój strój do temperatury stale panującej w podziemiach, czyli 14°C.

Masz jeszcze czas, żeby zawrócić, jeżeli nie lubisz małych przestrzeni albo widoku czaszek wzdłuż korytarza. Jeżeli zdecydowałeś się wejść do środka, to kup bilet (normalny – 10 EUR, ulgowy – 8 EUR) i zejdź do podziemi po 130 stopniach krętych schodów aż zakręci Ci się w głowie.

Przeraziłam Cię? Nie, to niemożliwe, przecież nie boisz się śmierci…

DSC02688

Uwaga! Nie wolno Ci dotykać kości, ani robić zdjęć z fleszem w podziemiach Katakumb!

Więcej informacji: http://www.catacombes.paris.fr/en/homepage-catacombs-official-website

Ciekawostki:

Katakumby Paryża zwiedzał Napoleon III z synem.

Korytarze Katakumb, które nie zostały udostępnione zwiedzającym, od zawsze były miejscami tajnych spotkań, stawały się melinami lub noclegowniami bezdomnych. Do tej pory odbywają się w nich nielegalne imprezy…

DSC02659DSC02663DSC02666DSC02665DSC02671DSC02673DSC02686DSC02685DSC02677DSC02684DSC02695

  • http://wkrainieteczy.wordpress.com/ wkrainieteczy

    Nie wiem dlaczego, ale przypomnial mi sie klimat filmu „Perfume” chyba tak samo mroczny jak te katakumby.

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Coś w tym jest, rzeczywiście film jest utrzymany w takich klimatach i kolorach. W sumie oba miejsca są tak samo przerażające.

  • http://wojazer.co/ wojazer.co

    Wygląda to naprawdę przerażająco. Współcześni ludzie nie lubią myśleć o śmierci, raczej myślą o wieczności.

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Prawda, choć mi najcześciej zdarza się myśleć o rzeczywistości :)

  • http://www.dalekoniedaleko.pl Ewa

    A co jest na powierzchni nad katakumbami? Park, trawnik czy jakieś budynki?

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Katakumby stanowią dosyć dużą podziemną sieć korytarzy (ok. 50 km), ale tylko niewielki fragment udostępniony jest zwiedzającym. Właściwie można powiedzieć, że cały Paryż na nich stoi :)

  • http://yallanatalia.com/ yallanatalia

    O jak dobrze, Katakumby! Penetrowałam zaułki tej żywej części Paryża i tam nie zdążyłam się już zapuścić, tym fajniej poczytać!

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Warto wrócić! Byłam w Paryżu 3 razy i dopiero za trzecim udało mi sie tam trafić 😉

  • http://floatingmyboat.com FloatingMyBoat

    W Evorze jest podobne miejsce. Co prawda nie katakumby, ale świątynia cała z kości ludzkich.

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      W Polsce jest również takie miejsce. To Kaplica Czaszek w Czermnej (Kudowa-Zdrój). Byłam tam jako dziecko, ale pamiętam, że bardzo mi się podobało. Niesamowite wrażenia!

  • http://goingtoshangrila.blogspot.com/ Mona

    słyszałam, że francuscy Urban Explorersi, jeżeli przypadniesz im do gustu, oprowadzają Cię po swoich tajnych przejściach śmiercionośnymi korytarzami – na tego typu atrakcję poluję!

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Wow, o tym nie słyszałam. Moja koleżanka miała za to zaproszenie na imprezę urodzinową w podziemach Paryża, ale nikogo tam nie znała, więc uznała, że nie będzie ryzykować. W sumie zrobiłabym pewnie tak samo na jej miejscu, szczególnie, że o katakumbach krążą niesamowite, czasami mrożące krew w żyłach historie….

  • http://podrozejozina.pl/ podrozejozina.pl

    Niesamowite miejsce. Trzeba by się tam wybrać…

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Warto się tam wybrać nawet za cenę czekania w kolejce 😉