Świat Ferrari – Abu Dhabi

Ponoć każdy mężczyzna marzy o tym samochodzie, zaś dźwięk jego silnika rozpoznają wszyscy. Zapraszam was do Świata Ferrari, świata koloru rosso corsa.

DSC01527

Z Dubaju dostaliśmy się do Abu Dhabi autobusem. Świat Ferrari znajduje się na sztucznej wyspie Yas Island, która należy do miasta. Możecie się tam dostać autobusem (przystanek znajduje się naprzeciwko wejścia do centrum rozrywki) lub taksówką, która dowiezie was na miejsce prostą drogą lub, jeżeli poprosicie, obwiezie was po wyspie.

Zanim przekroczyliśmy bramę parku Ferrari, nie mogliśmy wyjść z podziwu nad budynkiem, w którym się znajduje. Jego wielkość widać niestety tylko z góry, ale kształt można zaobserwować w trakcie podróży na miejsce. Myślę, ze nikt nie pomyli tej formy i wszyscy z łatwością rozpoznają, że konstrukcja inspirowana jest profilem bocznym Ferrari. 

3, 2, 1… Start. Do kasy biletowej udajemy się na 1. pietro i jest to zdecydowanie najgorszy moment całej wycieczki. Za bilet normalny zapłacimy 240 AED = ok. 210 PLN, zaś ulgowy kosztuje 195 AED = ok. 171 PLN, przy czym należy zaznaczyć, że bilet zależny jest od wzrostu! Normalny przysługuje gościom powyżej 1,30 m, zaś ulgowy poniżej tej granicy. Istnieje możliwość wykupienia biletów online wcześniej (tzw. Early Bird) i dzięki tej opcji możecie zaoszczędzić od 10 do 15% ceny. Wszystkie informacje znajdziecie na stronie: https://tickets.ferrariworldabudhabi.com/ferrariworld/b2c/index.cfm/calendar.

DSC01522

Czas na wnętrze. Ferrari World onieśmiela wielkością, po prostu. Cały park usytuowany jest na na 3 poziomach, co daje łącznie 176.000 m2 przestrzeni użytkowej. To raj dla motofanów, zarówno mniejszych jak i nieco większych ;), choć muszę podkreślić, że sporo zabawek przeznaczonych jest wyłącznie dla dzieci.

Zabawki dla dorosłych są jednak na tyle atrakcyjne, że nie można pominąć tego parku rozrywki. Po pierwsze, symulatory, dzięki którym poczujecie dosłownie zapach Włoch, a także przejedziecie się Ferrari. Po drugie, pit-stop, na którym będziecie mogli samodzielnie zmienić opony na czas. Po trzecie i najważniejsze, najszybszy rollercoaster na świecie Formula Rossa, który osiąga prędkość 240 km/h w ciągu 5 sekund…., a tor, który ma 2,2 km długości pokonuje w 90 sekund…, chyba nikogo nie muszę przekonywać, że wywołuje on niesamowite wrażenia, prawda? 

DSC01565

Więcej informacji na stronie: https://www.ferrariworldabudhabi.com/

Więcej zdjęć :) 

DSC01518DSC01519DSC01520DSC01526DSC01534DSC01535DSC01536DSC01581DSC01580

  • http://www.dalekoniedaleko.pl Ewa

    Taki żółty jak na zdjęciu powyżej to bym sobie kupiła (w wersji czarnej najchętniej), ale… no akurat nie mam drobnych 😉

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      😉 Wszystko przed Tobą!

  • http://www.lkedzierski.com/ łukasz kędzierski

    to jest coś dla „dużych chłopców”… jednak tak się kiedyś zastanawiałem, że jakbym posiadał nieograniczone fundusze to jakie auto miałbym w garażu? czy np ferrari, porsche czy jednak klasyki np ford mustang itd..
    pewnie to drugie :)

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Nie pogardziłabym ani jednym ani drugim, choć muszę przyznać, że dźwięk silnika Ferrari jest jednak jedyny w swoim rodzaju.

  • http://posttravelthoughts.wordpress.com/ Ewa Janisz

    A do mnie Ferrari jakoś nie trafia 😀 Nie, żebym była zupełnie niewrażliwa na samochody, bo jakieś typy mam, ale nie Ferrari 😉

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Rozumiem, ja też nie jestem wielką fanką aut, ale tak jak napisała Martyna: Pooglądać mogę :) Poza tym, to była świetna zabawa, bo to raczej park rozrywki!

  • Martyna

    Nie mam prawa jazdy, samochody w ogóle meni nie kręcą. Ale pójść pooglądać bym mogła :)

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Taaaak, oglądanie tych aut to sama przyjemność. Do tego zabawa na najszybszym Rollercoasterze na świecie jest warta swojej ceny.

  • http://www.gadulec.me/ Kinga Bielejec

    Wow! Brzmi genialnie! Tylko czemu bilet jest taki drogi? (tzn wiem czemu – w końcu to muzeum drogiego samochodu w drogim mieście :D)

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Rzeczywiście, bilet kosztuje bardzo dużo, ale uznaliśmy, że będziemy tam zapewne raz w życiu, więc zapłacimy te ciężkie pieniądze…Dodatkowo były urodziny mojego męża, więc nie mogłam mu odmówić 😉

  • http://www.1000krokow.pl/ Magdalena Bur/1000krokow.pl

    Kiedy byliśmy w Dubaju zastanawialiśmy się nad odwiedzeniem tego miejsca. Bilety nie są tanie. Uważacie, że warto? Czy oprócz tej kolejki i wymiany opon można tam jeszcze coś fajnego porobić czy płacimy tylko za oglądanie tych pięknych samochodów?

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Uważam, że warto tam wejść. To miejsce oferuje naprawdę szeroką gamę atrakcji, w tym kolejki, wymianę opon, filmy 5D, pokazy, wystawy, itp. Duża część przeznaczona jest dla dzieci i młodzieży, ale są również atrakcje wyłącznie dla dorosłych. Nie umniejszałabym w tym roli kolejki, bo jednak jest ona najszybsza na świecie!!! Wiele osób byłoby w stanie zapłacić za bilet tylko po to, by się nią przejechać 😉

  • http://lady-flower123.blogspot.com/ Jolanta Flower

    Jejku cudowna wystawa. Fanką motoryzacji nie jestem, ale takie cuda jakim nie jesteś ignorantem w tej dziedzinie zawsze przykują wzrok.

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      To prawda, pewne samochody po prostu przykuwają wzrok nawet, gdy się nimi specjalnie nie interesujemy. 😉

  • Pingback: Ramadan na przykładzie Dubaju - ZEA - Podróże od kuchniPodróże od Kuchni()