Dubrownik – Chorwacja

Mówi się, że to perła Chorwacji, że nie ma piękniejszego miejsca, że zachwyci każdego. Prawda, ale tylko do godzin 10.00 – 11.00. Potem Dubrownik zalewa fala tłumu i upału, przed którymi nie można się ukryć.

W tym roku odwiedziłam to miasto bardzo wcześnie. Pobudka o 5.00 rano okazała się świetnym pomysłem, chociaż przeklinałam budzik, gdy dzwonił. O 8.00 szukaliśmy już miejsca na parkingu w Dubrowniku, a uwierzcie mi, że jego znalezienie to nie jest łatwe zadanie.

Im bliżej Starego Miasta, tym możliwość manewrów samochodem maleje. Wąskie uliczki szybko zapełniają się autami, a dzieje się tak, ponieważ publiczny parking podziemny, który został zbudowany, by rozładować ruch w mieście, jest kosmicznie drogi. Cena za dzień w lipcu i sierpniu to 220 kn, czyli kwota niebagatelna, ok. 120 zł, więc każdy, kto może stawia swój samochód w innym miejscu.

My mieliśmy szczęście i zaparkowaliśmy sprawnie prawie pod samymi murami Starego Miasta, a potem wyruszyliśmy na zwiedzanie. Mury Dubrownika zdobyliśmy jeszcze przed 9.00 (bilet normalny – 70 kn, ok. 38 zł, bilet ulgowy – 30 kn, ok. 17 zł) i gdy schodziliśmy z nich koło 10.30, to słońce dawało już o sobie znać. Mimo wysokiej ceny, uważam, że warto choć raz w życiu przejść się tymi średniowiecznymi fortyfikacjami Dubrownika, ponieważ wrażenia ze spaceru są niezapomniane. Osobiście najlepiej wspominam morze czerwonych dachówek, którymi pokryte są wszystkie budynki w mieście :)

Po tym długim spacerze w słońcu, warto ukryć się na chwilę w wąskich uliczkach Starego Miasta. To dobry czas na kawę albo zimny napój w przytulnej kawiarence, niestety ceny w Dubrowniku odbiegają daleko od porcji i jakości podawanych produktów…Dystans jest tak długi, że zdecydowaliśmy się zjeść obiad w drodze powrotnej.

Pochodziliśmy jeszcze trochę po rozgrzanych, kamiennych chodnikach i jednocześnie uznaliśmy, że chcemy już opuścić Stare Miasto. Dubrownik pięknie wygląda na zdjęciach, zachwyca widokami, ale z bliska traci swój urok. Udaliśmy się więc na wzgórze Srd, by zupełnie nie zmienić o nim zdania…cdn.

Ceny parkingu podziemnego w Dubrowniku: http://www.absolute-croatia.com/dubrovnik-region/dubrovnik/parking/item/public-garage-dubrovnik

Czytaj także:

Wzgórze Srd

Dojazd samochodem do Chorwacji

  • Monika Jall

    Dubrownik musi bys piekny.

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Jest piękny, ale niestety strasznie zatłoczony i drogi.

  • http://www.absolute-croatia.com/ Elizabeth Hopink

    Thank you for the mention!
    Elizabeth, Absolute Croatia

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      You’re welcome :)

  • Heniek

    Byłem- ,zgadzam się z opinią p.Marty.Warto zabrać ze sobą kanapki,termos z kawą,herbatą,napoje.Pełno naganiaczy „zapraszających „do knajpek.Ogólnie drogo dla przeciętnego Kowalskiego.

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Czy był Pan na górze Srd? Warto się tam wybrać, bo to bardzo ciekawe miejsce. Sam widok urzeka i zostaje w pamięci na całe życie.

  • http://tandmpodrozniczo.blogspot.com/ T&M podróżniczo

    Fortyfikacja kojarzy mi się trochę z twierdzą w Kotorze. Tam to dopiero trzeba się nawspinać… . Przy upale czy duchocie jest to bardzo trudne. Całkiem niedawno wróciłem właśnie z Bałkanów. Jedna z uczestniczek projektu udała się do Dubrownika. Spostrzeżenia miała podobne. Niby fajnie, ale w rzeczywistości średnio.

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Taki jest niestety Dubrownik. Niby fajnie, ale dopóki nie pojawią się tłumy…

  • http://chwytajdzien.pl/ Domi

    Po zmroku też jest bardzo klimatycznie … choć nadal tłumnie :(
    A spaceru po murach szkoda byłoby sobie odpuścić. Widoki na miasto i morze są rzeczywiście bardzo ładne! :)
    My tam byliśmy jakieś 6-7 lat temu, pod koniec sezonu. Dało się przeżyć, choć byłoby przyjemniej gdyby puściej… Cóż, tak to już bywa z tego typu „perełkami”. Zastanawiam się też, na ile Game of Thrones wpłynęło ostatnio na zainteresowanie Dubrownikiem …

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Spaceru nie można sobie odpuścić, ale najlepiej go zrobić jednak rano, wtedy na murach nie ma wielu turystów. Co do Gry o Tron, to najpewniej nie pomogła z problemem tłumów w Dubrowniku 😉

  • Piotr Czyszpak

    Z jednej strony chciał bym odwiedzić Dubrownik, ale odstraszają mnie tłumy turystów i ceny skierowane właśnie do nich… no nie wiem, może kiedyś przejazdem zahaczę o to miasto… ;)))

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Jak się zdecydujesz na Dubrownik, to polecam skorzystać z mojego pomysłu i pojawić się tam baaaardzo rano! To nie jest moje ulubione miejsce w Chorwacji, ale warto je zobaczyć, bo jest naprawdę piękne.

  • http://www.archiwapodrozy.pl Patrycja Borzęcka

    Mnie najbardziej odstrasza ten tłum. Nie byłam nigdy w Chorwacji. Miałam wiele okazji, ale zawsze odpuszczałam ze względu na zbyt dużą turystykę. Myślę, że kiedyś „przy okazji” zahaczę.

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Chorwacja jest bardzo turystyczna, ale są miejsca spokojne, a jednocześnie bardzo piękne, jak Skradin, który opisałam już kiedyś. Ja bym jej nie omijała, bo to jedno z najpiękniejszych miejsc w Europie! Ma coś takiego w sobie, że przyciąga :)

  • Kocham Chorwację

    To fakt, tłum + żar z nieba jest najgorszy. Ale czego nie robi się dla takich widoków, które żeby sfotografować czasami trzeba czekać ponad półgodziny :) –> http://crolove.pl/spacer-murami-obronnymi-dubrownika/

  • Pingback: Chorwacja - porady praktycznePodróże od Kuchni()

  • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

    Dobry pomysł z wyjazdem do Chorwacji, choć na Twoim miejscu jednak by się trochę przygotowała do podróży 😉 Chociaż uprała ciuchy i spakowała przewodnik 😉

  • Pingback: Chorwacja – porady praktyczne, część 2 - Podróże od kuchniPodróże od Kuchni()

  • http://yakie-fayne.pl/ yakie-fayne.pl

    my w tym roku planujemy wypad do chorwcji :) więc twój blog szczególnie sobie upodobaliśmy:)

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Bardzo się cieszę! Mam nadzieję, że zostaniecie na dłużej :)