Seszele praktycznie, część 2 – Podróże od kuchni

Raj na ziemi…, ale jak tam trafić i czy stać mnie na to? Czy nie takie pytania zadajecie sobie myśląc o Seszelach? Pora na nie odpowiedzieć! Seszele praktycznie przed Wami ;) Część 2.

DSC01110

Język:

Na wyspie obowiązuje język kreolski seszelski, francuski i angielski. Nie będziecie raczej mieli problemu z dogadaniem się z tubylcami, ponieważ większość z nich rozmawia lub chociaż rozumie język angielski. Mieszkańcami wyspy są Czytaj dalej

Seszele praktycznie, część 1 – Podróże od kuchni

Raj na ziemi…, ale jak tam trafić i czy stać mnie na to? Czy nie takie pytania zadajecie sobie myśląc o Seszelach? Pora na nie odpowiedzieć! Seszele praktycznie przed Wami 😉 Część 1.

DSC01059

Ceny:  

Bilety lotnicze na Seszele i z powrotem kosztują około 4000 zł/os. Można oczywiście trafić na promocyjne ceny, wystarczy poświęcić trochę czasu na szukanie w sieci albo Czytaj dalej

Cynamonowa dżungla – Seszele

Idź za tubylcem. Tubylec zabierze cię tam gdzie chce, nawet jeżeli będzie to środek dżungli. Nie uciekniesz, bo nie wiesz dokąd iść…, czyli jak dotrzeć do wodospadów na Seszelach i przeżyć tę przygodę.

DSC01173

Wodospady, o których mowa znajdują się w Parku Narodowym Morne Seychellois w północno-zachowniej części wyspy Mahé. W normalnych warunkach dotarcie do nich odbywa się zwykłą drogą, jednak od jakiegoś czasu Czytaj dalej

Przyroda dzika, choć dawno odkryta – Seszele

Pierwsza myśl po wyjściu z samolotu na Seszelach: „Jaki tu spokój”. Druga, już w drodze samochodem na wschodnią część wyspy: „Nie mogę zasnąć ze zmęczenia, za oknem mam raj…”.

DSC01081

Jednak zasnęłam, ale już w hotelowym łóżku. Była siódma rano, gdy nieprzytomni witaliśmy się z właścicielką przybytku po kilkugodzinnej podróży. Słońce zalewało nasz taras widokowy, z którego Czytaj dalej

Wrażenia – Wyspa Mahé – Seszele

Dosyć twarde lądowanie na Seszelach nie zapowiadało nic dobrego. Potem był spacer po płycie lotniska, które rozbawił nas, ale i poprawił humor. Ostatecznie rozchmurzyły nas baloniki, które zawieszone były pod sufitem sali przylotów na przywitanie turystów. Poczułam się trochę tak jakbym cofnęła się w czasie. Jeszcze pieczątka w paszporcie w kształcie kobiecych pośladków i bramy do raju stanęły przed nami otworem :)

Pierwsze wrażenie – przepiękna natura! Jadąc samochodem na drugą stronę wyspy, przyglądałam się krajobrazom Seszeli i nie mogłam wyjść z podziwu, że jestem w miejscu, które Czytaj dalej