Raj dla mięsożerców – Bośnia i Hercegowina

Nie ma miejsca w Bośni i Hercegowinie, gdzie nie dostalibyście mięsa. Podsmażane, gotowane, z rożna, dodatkami i bez – jest dostępne wszędzie.

Jadąc z Mostaru do Sarajewa, zauważyliśmy po drodze wiele przydrożnych barów i restauracji, których parkingi, pomimo późnej pory, zapełnione były do ostatniego miejsca. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że Czytaj dalej

Magiczny most w Mostarze – Bośnia i Hercegowina

Miał być symbolem pojednania kultur i narodów. Stary Most (boś. Stari Most) w Mostarze po ponad 400 latach zniknął z powierzchni ziemi w czasie wojny domowej w Bośni i Hercegowinie. Palenie mostów w tym przypadku miało znacznie głębszy przekaz.

Główna atrakcja turystyczna Mostaru została zbudowana w II poł. XVI wieku. Most wznosił się 20 metrów nad rzeką Neretwą, łącząc obie, różniące się kulturowo, części miasta. Jego konstrukcja, składająca się z 456 marmurowych bloków połączonych żelaznymi klamrami, zachwycała przez wieki tubylców i turystów. Malownicze położenie mostu, a także jego symbolika nie powstrzymały jednak bośniackich Chorwatów od jego zniszczenia. Most runął do rzeki w listopadzie 1993 roku.

Jego zburzenie wprawiło w osłupienie  Czytaj dalej

Opowieści wojenne, cz. 2 – Sarajewo

W Bośni i Hercegowinie zniszczone i opuszczone budynki oraz ściany przeszyte kulami nadal przypominają, że niedawno to państwo i jego mieszkańcy stali w obliczu jednej z krwawych wojen XX wieku…część 2.

Neno, nasz przewodnik po Sarajewie, opowiadał również o pewnym małym cudzie, który wydarzył się w czasie wojny domowej w stolicy. Jako, że Bośnia słynie z różnorodności kulturowej i religijnej, to jednym z punktów programu naszej wycieczki były cztery różne świątynie, a wśród nich kościół katolicki. Czytaj dalej

Opowieści wojenne, cz. 1 – Sarajewo

W Bośni i Hercegowinie zniszczone i opuszczone budynki oraz ściany przeszyte kulami nadal przypominają, że niedawno to państwo i jego mieszkańcy stali w obliczu jednej z krwawych wojen XX wieku…część 1.

Gdy wybuchła, nasz przewodnik po Sarajewie – Neno – miał około 7 lat. Jako dziecko odczuł bardzo dotkliwe skutki konfliktu w Bośni i Hercegowinie i choć stara się mówić o swoim dzieciństwie w wyważony sposób, to widać że wojna wpłynęła znacząco na jego dorosłe życie.

Neno urodził się w Sarajewie i tu dorastał. Pamięta, że w czasie wojny najbardziej brakowało mu słodyczy. Cukier był wtedy na wagę złota i tyle też kosztował… Mały Neno, gdy tylko miał możliwość oblizywał palce, zanurzał je w białym proszku i drobinki, które przyklejały się do jego mokrych palców, chował w kieszeni. Czytaj dalej

Sarajewo, cz. 2 – Bośnia i Hercegowina

Uprzedzam, że nie będzie to jeden z typowych artykułów na moim blogu, bo i miasto jest nietypowe. Moje małe marzenie podróżnicze – Sarajewo – okazało się tak nieprzewidywalnym miejscem, że jedynie streszczenie zdarzeń z pobytu tam, może naświetlić jego charakter (część 2).

Przerażeni wydarzeniami dnia poprzedniego, niepewnie wyszliśmy poza obręb „hostelu”. Stolica Bośni i Hercegowiny tonęła w porannym słońcu, dzięki czemu miasto wydawało się nam przyjemniejsze.

Dotarliśmy na miejsce spotkania z Neno, gdzie czekała już całkiem spora grupa obcokrajowców z różnych części świata. Przed nami był długi Czytaj dalej