Gościniec Zamkowy – Cykl Gościnne Zabytki – Polska

To niepozorne, przydrożne miejsce w Darłowie zaskoczy każdego turystę. Gościniec Zamkowy to niewielki hotel z wielką duszą.

Gościniec Zamkowy - sałatka z łososiem z Morza Bałtyckiego

To co rzuca się w oczy od progu hotelu to wystrój. Wszystkie meble w Gościńcu są antykami, które były kolekcjonowane przez obecnego właściciela budynku przez ponad 20 lat. Czekały cierpliwie na swoje nowe życie, a że cierpliwość popłaca, zostały wyeksponowane tam, gdzie powinny, czyli w… hotelu historycznym. Zacznijmy jednak od początku…

Gościniec Zamkowy – położenie

Hotel znajduje się w województwie zachodniopomorskim, w samym sercu Darłowa. Do darłowskiego rynku czy Zamku Książąt Pomorskich jest stąd tylko kilka kroków. Gościniec wybudowany został nad rzeką Wieprzą, co bardzo dobrze wykorzystali  właściciele obiektu wykorzystując  przestrzeń między hotelem a rzeką do celów wypoczynkowych. Dzięki temu zabiegowi goście hotelowi mogą zjeść lub odpocząć pośród zieleni. Z Gościńca można dosyć szybko dostać się na plażę w Darłówku (dystans koło 3,3 km), ale my woleliśmy pojechać nieco dalej, do Dąbek, gdzie bardziej podobała nam się plaża. Gościniec Zamkowy  znajduje się również około 40 km od Koszalina czy Ustki, a także koło 50 km od Słupska.

Gościniec Zamkowy – historia (nie)znana

Gościniec Zamkowy - hotel historyczny

Budynek, w którym obecnie mieści się hotel historyczny pochodzi z 1740 roku. Jest to piękny obiekt wybudowany w stylu bawarskim. Na początku znajdował się w nim dom piekarza, więc musiało być to bardzo znane miejsce w Darłowie. Wiadomo na pewno, że budynek pełnił również funkcję zajazdu, w którym zatrzymywali się podróżni z Europy.

Po drugiej wojnie światowej w obecnym Gościńcu znajdował się magazyn, następnie sklep meblowy i dom kolonijny. Niestety, hotel kryje jeszcze wiele tajemnic, ponieważ większość jego historycznych źródeł znajduje się w Niemczech.

Z ciekawostek, w miejscu, w którym obecnie znajduje się hotelowy parking były kiedyś bagna.

Gościniec Zamkowy - antyczne meble

W 2000 roku rozpoczął się remont obiektu i powstał tu sezonowy pensjonat, który nie utrzymał się i po trzech latach użytkowania został wykupiony przez obecnych właścicieli. Budynek został odrestaurowany i odzyskał nowe życie. Działa od kilku sezonów i zaczyna wpisywać się w nową historię Darłowa na stałe.

Nowi posiadacze wprowadzili do Gościńca niezwykłą atmosferę pasji i zamiłowania do historii, a także kuchni…

Gościniec Zamkowy – restauracja

To bardzo mocny punkt całego obiektu. W restauracji zamkowej można zjeść zarówno smaczne śniadania jak i bardzo dobre obiady. Nie zjecie tu ryby w panierce ociekającej tłuszczem, ale pięknie podaną polędwicę z dorsza lub łososia z Bałtyckiego Morza już tak!

Gościniec Zamkowy - ryba zapiekana w serze z sałatką ziemniaczaną

W menu znajdziecie również bardzo dużo gęsiny! Była ona popularna w okolicach Darłowa w XIX wieku. Właściciele chcieli nawiązać do tradycji i stworzyli wiele dań na jej bazie, np. rosół z gęsiny czy czekadełko w formie smalcu z gęsi. Do tego kucharz korzysta z produktów lokalnych, co osobiście bardzo doceniam i uwielbiam!

W restauracji podawany jest również jeden z zagranicznych przysmaków – Rügenwalder Teewurst, który jednak rodowód ma polski! Kiełbasa ta produkowana była pierwotnie od 1834 roku do 1945 roku w Darłowie. Właściciele receptury, opuszczając Polskę w trakcie II wojny światowej, zabrali ze sobą również tajemnicę jak robi się słynny, mięsny produkt. W Gościńcu Zamkowym można spróbować metkę oryginalną, a w mieście zobaczyć tablicę pamiątkową, która głosi: „W tym domu do 1945 roku znajdowała się firma wędliniarska Rügenwalder Mühle (Darłowski Młyn) produkująca słynną Rügenwalder Teewurst (Darłowska Kiełbasę)”. Tablica wisi na budynku przy ulicy Powstańców Warszawskich 14.

Gościniec Zamkowy - pyszne pierogi

W restauracji można spróbować lokalnych piw, np. Darłowskie Zamkowe, a także nalewek, np. wiśniówki czy aroniówki. Warto uśmiechnąć się do właściciela Gościńca Zamkowego, który jest pasjonatem win. Na pewno poleci wam pyszny trunek, idealnie dobrany do wybranego posiłku.

Wybierając się na śniadanie, nie zapomnijcie wziąć aparatu fotograficznego. Bufet śniadaniowy jest podany na stole z XVIII wieku!!!

Gościniec Zamkowy - stół z XVIII wieku

Gościniec Zamkowy – otwartość na ludzi i zwierzęta

Właściciele hotelu często kręcą się pośród gości. Są bardzo otwarci na kontakty z klientami i można ich zapytać o prawie wszystko 😉 Chętnie doradzą wam z wyborem pozycji w menu lub wina.

Śniadanie w Gościńcu Zamkowym

To małżeństwo nadało Gościńcowi bardzo ciepły, rodzinny charakter. Ona – Polka urodzona w Ustce, z doświadczeniem w prowadzeniu hoteli w Anglii. On – Amerykanin, który z zamiłowania do żony i militariów przeniósł się do Polski. Razem tworzą ciekawe miejsce w Darłowie, odwiedzane głównie przez gości z zagranicy. A szkoda, bo krajanie powinni się nim bardziej zainteresować. Sama zamierzam odwiedzić ponownie Gościniec, bo z zaciekawieniem przyglądam się zmianom zachodzącym w menu.

W hotelu mogą przebywać zwierzęta domowe, oczywiście po wcześniejszym uzgodnieniu z właścicielami Gościńca.

——————————————————————————————————————–

Booking.com

Więcej informacji na stronie Gościńca Zamkowego.

Spodobał Ci się artykuł? Napisz do mnie lub polub fanpage Podróży od kuchni na Facebooku!

Czytaj także:

Olandia
Hotel Dębowy

Danie mięsne w Gościńcu Zamkowym

Detale w Gościńcu Zamkowym

Nasz pokój w Gościńcu Zamkowym

  • Marti

    Cześć piszę bloga o miejscach w Warszawie i jedzeniu, a tu znajduję kilka inspiracji do podróży – dzięki :-) pozdrawiam Marti

  • Emiwdrodze

    Lubię noclegi prowadzone przez mieszane pary, każdy wnosi wtedy coś ze swojej kultury i powstaje bardzo ciekawy mix. Zresztą sama dwa takie polsko-indonezyjskie prowadzę 😉

  • Orgazmum

    Świetny wpis! Najbardziej zainteresowała mnie część gastronomiczna. Metkę jadłam tylko raz i chętnie ponownie bym spróbowała, zaś gęsina to tak szlachetne mięso, że nie sposób jej sobie odmówić!

  • Przemek

    Nie ukrywam, że najbardziej zainteresowała mnie część dotycząca historii obiektu. Może kiedyś zawita w tamte rejony Gwidonem.

  • Karolina Jarosz Bąbel

    Super wystrój, moja mama była by w siódmym niebie 😉

  • http://trzydziestkazvatem.blogspot.com/ Ola

    Jedzenie mnie średnio nakręca;-) ale miejsce jak najbardziej, prowadzone przez ciekawych ludzi.

  • Paulina Szałamacha

    Tak mało czasu, tak wiele ciekawych miejsc w tej naszej Polsce :) A ten Gościniec ma wszystko czego trzeba, by spędzić tam relaksujący weekend

  • http://travelingilove.com/ travelingilove

    O ja! Nic tylko siedzieć i jeść :) Nigdy nie wpadłabym na to, że Rügenwalder Teewurst jest produktem polskim i to jeszcze w dużej mierze historycznym!

  • http://www.sadeckiwloczykij.blogspot.com/ Sądecki Włóczykij

    Wygląda niezwykle klimatycznie :) Kolacja w takich wnętrzach smakuje podwójnie.

  • http://www.australove.com/ Agnieszka | Australove

    Śniadanie serwowane na stole z XVIII wieku – ojj, już widzę sesję zdjęciową w tym miejscu! Z wielką chęcią spędziłabym długi weekend w Gościńcu Zamkowym :)