Tajemnicza Salina Turda – Rumunia

Nie przeczytacie o niej w przewodnikach i nie dowiecie się za dużo w Internecie. Zdawkowe informacje nie zachęcają do jej odwiedzenia, a jednak kopalnia soli, którą uparła się zwiedzić moja koleżanka, okazała się 8 cudem świata.

Mowa o Salinie Turdzie (na pol. Kopalnia soli w Turdzie), która jest jedną z największych i najstarszych kopalni w Europie. Wydobycie soli rozpoczęli tu już Rzymianie, a jej eksploatacja zakończyła się w 1932 r. Przeglądając różne strony internetowe w poszukiwaniu dokładnych informacji o niej, uderzyło mnie, że najczęściej odwiedzane strony w większości opisują to miejsce niedokładnie albo bardzo krótko, jednak zagadkę tę już rozwiązałam. Okazało się, że Salina Turda jaką widziałam, to miejsce zupełnie inne od tego, które opisywali autorzy tekstów. Inżynierowie, którzy zajęli się jego metamorfozą, zasługują na Architektoniczną Nagrodę Nobla.

Kopalnia w Turdzie to obecnie największa atrakcja turystyczna Rumunii. Wnętrza, które ukażą się oczom zwiedzających po przebyciu długiej drogi, to prawdziwy majstersztyk. Jednak w kopalni napięcie budowane jest stopniowo. Najpierw, aby dostać się do głównej komnaty, należy przejść przez ponad kilometrowy solny korytarz! Po drodze ludzie z reguły robią zdjęcia, liżą ściany (każdy musi sprawdzić, czy sól jest słona ;)) i zostawiają po sobie podpisy na wilgotnej nawierzchni korytarza.

Następnym etapem wędrówki jest Komnata Echa (z ang. Chamber Echo), gdzie zwiedzający mogą sprawdzić pojemność swoich płuc i krzyczeć do woli :). Akustyka  w tym miejscu jest bardzo dobra i kopalnia „powtarza” nawet dłuższe zdania. Zaraz za nią znajdują się kolejne sale, które stanowią przejście do najważniejszego miejsca kopalni – głównej komnaty Saliny.

Wejście do niej jest małe, schodki w dół wąskie i niewygodne, nie wskazują, że za chwilę naszym oczom ukaże się niesamowity widok. Powoli dochodzimy do drewnianej galerii biegnącej wzdłuż ścian, pod stropem ogromnej komory. Odważni turyści przechodzą po niej naokoło, reszta nieśmiało wychyla się i przygląda cudom, które znajdują się na dole komnaty. Przestrzeń komory jest tak duża, że na jej dnie udało się zmieścić Diabelski Młyn, amfiteatr na 180 osób, pole do minigolfa, stoły bilardowe, tory do kręgli i plac zabaw. Zwiedzający mogą również przepłynąć się łódką po podziemnym słonym jeziorze. Brzmi niewiarygodnie? Dodam jeszcze, że pomiędzy tymi wszystkimi atrakcjami jest dużo wolnej przestrzeni.

To prawdziwy podziemny park rozrywki, gdzie można spędzić prawie cały dzień. Koszt wejścia do kopalni to 10 lei dla studentów i 20 lei dla dorosłych. Każda podziemna atrakcja jest dodatkowo płatna, np. 20 minut kręgli kosztuje 10 lei za osobę, a przejazd na Diabelskim Młynie 5 lei. Ostatni goście mogą wejść do kopalni o godz. 16.00!!! Nie oznacza to jednak, że również o tej porze jest ona zamykana. Wszyscy odwiedzający muszą ją opuścić do godz. 17.00.

Uwaga! Przygotujcie się dobrze do zwiedzania kopalni. Temperatura na dole sięga maksymalnie 12 stopni Celsjusza.

Strona kopalni: http://www.salinaturda.eu/

Ciekawostka: Miastem partnerskim Turdy jest polski Szydłowiec :)

Zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć z Turdy: Salina Turda 

  • Maciek

    Zdjęcie wygląda tak jakby to był statek kosmiczny :)

    • Kaśka

      statek kosmiczny… ja na pierwszy rzut oka pomyślałam, że to reaktor jądrowy 😛
      przyznaję, że w życiu o tym miejscu nie słyszałam.
      Marta.. jesteś moją kopalnią… wiedzy o świecie! 😀

      • Marta

        :) dziękuję, postaram się zaskoczyć wszystkich jeszcze wiele razy 😉

    • Marta

      Cała kopalnia wygląda w ten sposób :) namiastka kosmosu pod ziemią 😉 w wolnej chwili wrzucę na pewno kilka zdjęć do galerii!

  • Ted

    I appreciate the good work you are doing! I’ve really enjoyed reading it. You’ve arouse me a great interest. I’ll investigate it more. Keep up doing it!

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Thank you Ted! :)

  • http://www.gadulec.me/ Gadulec

    Szkoda, że nie ma zdjęć w tym poście. Ale kliknęłam „galeria” 😉 Faktycznie bardzo pomysłowe, pod kątem architektonicznym, miejsce!

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      To jeden ze starych wpisów, potem zdecydowanie zaczęłam dodawać więcej zdjęć. Kiedyś usiądę i zacznę je przerabiać na nowo, ale nie mam na to czasu teraz. 😉

  • Michał Cizio

    Wow! Z tą wielkością, to mnie zaskoczyłaś. BTW, nie ogarniam, jak ludzie mogą lizać te ściany xD

    • http://sidorowicz.blogspot.com/ Hanging around in Asia

      Ja zawsze liżę słone ściany 😉 Pamiętam, że w tej kopalni założyłam na siebie cały plecak tj. jego zawartość, bo nie bardzo brałam zimowe ubrania do Rumunii w czerwcu 😉

      • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

        Heh, z takimi miejscami jest zawsze problem. Na zewnątrz gorąco, a w środku zimno…

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      To ponoć jest całkiem higieniczne, bo sól zabija zarazki 😉 Ktoś kiedyś mi to tak tłumaczył :)

  • http://zamiedzaidalej.blogspot.com Szymon Król/Za miedzą i dalej

    Byłem, bardzo fajnie :) chociaż najlepszy jest chyba rejs po podziemnym, słonym jeziorze – tyle przestrzeni nad nami!

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Rejs też mi się podobał :)

  • http://the-ollie.com The Ollie

    Ojej, robi wrażenie! I jak piszesz, że najpierw idzie się wąskimi schodkami, ciasnym przejściem, a później widzi coś takiego, musi to wyglądać niesamowicie. I jak ktoś tu wcześniej zauważył faktycznie pierwsze skojarzenie miałam z jakąś stacją kosmiczną 😉

    • http://podrozeodkuchni.pl/ Marta

      Było niesamowicie :) Do tej pory uśmiecham się, gdy myślę o tym miejscu! :) A co do statku kosmicznego, to usłyszałam to 100 razy od znajomych i przyswoiłam 😉